Przepustowość łączy internetowych w Polsce, Europie i na świecie – jak wypadamy na tle innych krajów? - BPX

Speedtest.net to strona, na której możemy sprawdzić przepustowość swojego łącza, czyli zmierzyć jak szybko jesteśmy w stanie pobierać pliki, uploadować je (przesyłać) i jaki mamy ping (latencję). O ile spora część użytkowników Internetu regularnie korzysta z takich testów, niewielu jednak wie, że serwis gromadzi dane takich pomiarów z całego świata, uśrednia i publikuje je w regularnie aktualizowanym raporcie, w którym zestawia wszystkie kraje. Jak więc wypadamy na tle innych państw?

Cytując nadzorcę elektrowni atomowej w Czarnobylu (chwilę przed wybuchem): ‘not great, not terrible’. W pomiarze Internetu mobilnego zajmujemy 51 miejsce (wg mediany) i 58 miejsce (wg średniej). Z kolei w testach Internetu szerokopasmowego to odpowiednio 34 miejsce (wg mediany) i 30 miejsce (wg średniej). Nieźle, biorąc pod uwagę fakt, że za nami plasuje się ponad 100 innych państw. Kiepsko, biorąc pod uwagę fakt, że wyprzedzają nas: Chile, Bułgaria, Cypr, Północna Macedonia, Malediwy, Litwa, Malta, Łotwa, Oman, Czechy, Serbia, Czarnogóra, Irak, czy Albania.

Pocieszający jest fakt, że pomimo zajmowania odległych miejsc w pomiarze przepustowości Internetu mobilnego (50 i 58 miejsca), w Polsce około 19 milionów mieszkańców ma już dostęp do 5G. Jednakże, ponownie, kij ma dwa końce. Z jednej strony architektura wciąż jest rozbudowywana i ulepszana. Z drugiej jednak strony mamy najwolniejszy Internet 5G w tej części Europy. Wyprzedza nas m.in. Bułgaria, Chorwacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Słowacja i Czechy. Na mapie prezentuje się nieźle, ale w praktyce jest jeszcze dużo do zrobienia.

OK, wiemy już z raportu, że średnio pobieramy (po kablu) z prędkością 134Mbps, uploadujemy 75Mbps, a mobilnie osiągamy 76Mbps i 14Mbps. W domu zapewne interesują nas takie dane w przypadku oglądania filmów w serwisach typu VOD, graniu w gry wideo, słuchaniu muzyki, czy streamowaniu. Ale jakie to może mieć znaczenie dla funkcjonowania biznesu? Zwłaszcza pod kątem analityki danych?

Cóż, jeśli Outlook nie pobiera nam jednego maila dłużej niż kilka sekund, Zoom/Teams się nie zacina i mamy swobodny dostęp do plików i serwera firmowego – to prawdopodobnie wszystko jest OK. I wbrew wcześniejszym, nienapawających zbyt pozytywnie statystykom, większość polskich firm nie ubolewa z powodu problemów z siecią. Co jednak w momencie, gdy potrzebujemy dostępu do danych i analityki? Gdy chcemy pracować na danych regularnie, a nie tylko przeglądając codzienny raport? Od razu uspokajam, do takich celów wystarczy wcale nie szybkie łącze, a stabilne.

Narzędzia Business Intelligence, takie jak Qlik czy Altair, często wymagają (dla naszego bezpieczeństwa) logowania się przez VPN (zwłaszcza, gdy pracujemy poza biurem) i wtedy kluczowa jest stała jakość połączenia, a nie jego szybkość. Nie musimy mieć pobierania na poziomie 100Mbps. Wystarczy 15Mpbs (a nawet mniej) do komfortowego użytkowania takich narzędzi jak Qlik Sense lub Altair Monarch. Mogę się założyć, że prędzej Netflix zadławi się ładując film w 4K, niż Qlik nie wpuści nas do swojej hurtowni danych. Co więcej, jeśli planujemy pracować na danych w miejscach pozbawionych Internetu (pociąg, samolot), nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy je lokalnie (jeśli oczywiście wcześniej je pobraliśmy) przeglądali i edytowali z poziomu dowolnego urządzenia. Zarówno w Qliku jak i narzędziach Altair.

Zastanawiający i zaskakujący może być fakt, że szybszy Internet i lepszy do niego dostęp mają niektóre kraje gorzej od Polski gospodarczo rozwinięte, czy mniej zaludnione. Dobrze rokuje dalszy rozwój 5G, prędkości LTE też dają radę, a poza tym nie plasujemy się w na wstydliwym końcu tabeli. Co najważniejsze jednak dla naszego biznesu – nie potrzebujemy bić rekordów prędkości w przepustowości połączeń, żeby sprawnie analizować i zarządzać danymi, także w czasie rzeczywistym. Co oczywiście nie zmienia faktu, że miło by było, gdybyśmy jako kraj i jego mieszkańcy byli bardziej rozwinięci technologicznie. Na co dzień w firmach, domach i miejscach publicznych. Czego sobie i wszystkim Czytelnikom szczerze życzę.

Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja organizacja jest technologicznie gotowa na implementację narzędzi Business Intelligence, skontaktuj się z nami – zrobimy test, a przy okazji rozwiążemy jeden z nurtujących Cię problemów biznesowych. A wszystko to w ciągu 5 dni roboczych.

Autor:
Kamil Skuza

Bibliografia:

Zdjęcia:

unsplash, ookla, speedtest

Poprzedni wpis: Qlik vs Power BI – który system Business Intelligence jest lepszy do analityki danych?

Kontakt z Nami

W czym możemy Ci pomóc?

Wypełnij poniższe pola i wyślij formularz - odpowiemy niezwłocznie